Jak się macie? Wszystko w porządku? To czas na kolejne wieści z przygód w grze Elsword. ;)
Nasze działania zainteresowały pewną osobę, która wyraziła chęć pomocy, niejaki Raven [ProtoRaven], klasy Veteran Commander 56lvl. Każda para rąk, nawet ta metalowa czy zrobiona z nazo-stopu, może się przydać. Tak jak w ostatnich dniach nasz cel był jasny, więc nie czekając dłużej, wzięliśmy się za plansze. :)
[Statystyki, team i notatki z dnia]:
![]() |
| KnightErza [Elesis BlazingHeart] |
Dzień 3, godz-20:35:
I wejście - 8 kostek,
II wejście - 8 kostek,
III wejście - 8 kostki,
Wyzwanie - 4 kostki.
Myślałem, że te potwory uciekną w popłochu widząc Raven'a. Niestety grubo się myliłem. :D
Pokonaliśmy każdego na drodze ale ciężko było przebić się dalej. Zwłaszcza narwany Raven: ten jak pykał, cios za ciosem, no nieźle...szkoda że pierwszy padł. xD Zastanawiałem się czy nie iść dalej,hmm. Kiepski suchar. xD Gdybyśmy chociaż mieli jakiegoś wierzchowca dla każdego. :)
Zgranie było całkiem, całkiem lecz nadal mamy wiele do życzenia. Ożywienie starczyło na każde wejście. Musi postarać się więcej oszczędzać zdrowia. :)
Ciężko. Naprawdę, ciężko. :)
Naprawdę zachęcam do wspólnej gry. Jeśli możecie, zostawcie komentarze, czy podoba Wam się Blog. I jak to bywa w różnych bajkach, w serialach i tam gdzie to pokazują... :D
...to be continued.
~RoxSon





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz